Erotyzm w polskim plakacie

Nagość jako Metafora

                Nagość to jeszcze nie sex, jednakże wywołuje pożądliwe marzenia erotyczne. W niektórych kulturach jest powszechna, w innych - zakazana, w jeszcze innych to profanacja. Niemniej jednak ludzie rodzą się nadzy, toteż nagość jest endemiczna w niemalże każdym aspekcie naszego życia. Nagości nie da się ukryć, jest wiec łącznikiem ze sztuką, często traktowanym jako symbol czy metafora, raczej niż odbicie rzeczywistości. Źródłem tej symboliki może być Biblia. Dopiero z pojawieniem się szatana ludzie zaczęli nosić ubrania, jednak wierzący mogą się spierać, że „nie zostały one stworzone przez szatana lecz przez Boga”, jako wyraz Jego miłości, opieki i łaski.

Liść figowy był dla Adama i Ewy sposobem na zachowanie skromności – lecz mógł też uczynić ich bardziej zmysłowymi. Nagość w modzie pojawiała się i znikała. Jest jednocześnie dozwolona i zakazana przez prawo – religijna i społeczna, platoniczna i erotyczna, cnotliwa i haniebna, celebrowana i odrzucana. Jako narzędzie projektowania graficznego nagość jest często wykorzystywana do przekazywania pomysłów, idei czy tez sprzedaży produktów. Ciało ludzkie jest jednocześnie czystą tablicą i podręczną powierzchnią służącą propagacji różnych konceptów.

W designie polskiego plakatu nagość od dawna odgrywała w głównej mierze rolę symboliczną, metaforyczną. W latach pięćdziesiątych, sześćdziesiątych czy siedemdziesiątych, kiedy polski plakat był w twórczym zenicie panowała cenzura. Nagość – często surrealistyczna i absurdalna – oferowała możliwość złamania tabu narzucanego polskim artystom. Język designu tamtych czasów pełen był wywrotowych obrazów lecz paradoksalnie nagość pomagała „zakryć” nieakceptowalne antykomunistyczne idee. To niedopuszczalna ideologia stanowiła problem, nie nagość per se. W rzeczywistości język ciała mówił głośniej niż słowa: przechylanie głowy, przygryzanie wargi, napięcie ręki czy nogi, rozmiar piersi czy kierunek spojrzenia komunikowały wiadomości, które mogły rozproszyć czy całkowicie rozbroić cenzorów.

W nagości chodzi przede wszystkim o ciało lecz czasami pada ono ofiarą uwiedzenia. To co historycznie było tak kuszące w polskim plakacie, to umiejętność oszukiwania establishmentu poprzez niekonwencjonalne wykorzystanie nagości. Ciało, od stóp do głów, jest jednocześnie sztuką i polityką - potężną, ale i piękną.

– Steven Heller and Mirko Ilic

---------------

Na wystawie pokazanych zostanie 50 prac z Dydo Poster Collection, które przedstawiają w ujęciu artystycznym tematykę erotyzmu w plakatach filmowych, teatralnych, muzycznych, wystawowych, jak i tych promujących turystykę w Polsce.

Wśród autorów plakatów znajdą się m.in. Franciszek Starowieyski, Jan Lenica, Roman Kalarus, Monika Starowicz, Ryszard Kaja, Andrzej Pągowski, Joanna Górska i Jerzy Skakun, Michał Batory, Lex Drewiński, Sławomir Kosmynka, Leszek Żebrowski i wielu innych.

Okazją do przygotowania wystawy jest premiera najnowszej książki Stevena Hellera oraz Mirko Ilića „Head to toe. The nude in graphic design” | „Od stóp od głów. Nagość w projektowaniu graficznym”, zawierającą ponad 600 przykładów z całego świata, w tym około 100 polskich plakatów.

Wernisaż wystawy "Erotyzm w polskim plakacie" odbędzie się w czwartek 20 września o godz. 18 w Dydo Galerii Plakatu w dawnym hotelu Cracovia przy al. Focha 1 w Krakowie.

---------------

Erotyzm w polskim plakacie
HEAD TO TOE
plakaty z Dydo Poster Collection

20.09 – 14.10.2018

Dydo Galeria Plakatu
Kraków, Al. Focha 1 (dawny Hotel Cracovia)
www.dydopostergallery.com

Wystawa towarzysząca publikacji „HEAD TO TOE: The Nude in Graphic Design” by Mirko Ilić and Steven Heller ©2018 Rizzoli New York

---------------

Autorka plakatu: Monika Starowicz

FACEBOOK